Zupełnie inny wymiar zaufania. Jak nauczyliśmy niewidomego paraolimpijczyka jazdy na nartach

Czy osoba całkowicie niewidoma może samodzielnie zjechać na nartach ze stoku? Wielu powiedziałoby, że to „totalne wariactwo”. Dla Stowarzyszenia Salutem i stoku Telegraf w Kielcach była to jednak kolejna bariera do bezwzględnego przełamania. Przedstawiamy niezwykłą historię Wojtka – niewidomego medalisty paraolimpijskiego w pływaniu, który rzucił wyzwanie zimowym sportom zjazdowym.

Jacek Słowak, prezes Stowarzyszenia Salutem, uczył już wcześniej osoby niedowidzące poza granicami kraju. Jednak podjęcie wyzwania szkolenia osoby całkowicie niewidomej to zupełnie inna rzeczywistość. Gdy zadzwonił do Wojtka z propozycją nauki, ten bez wahania podjął rękawicę.

Dzięki intensywnemu, przyspieszonemu kursowi prowadzonemu przez Jacka oraz Michała (właściciela stoku Telegraf), już czwartego dnia nauki Wojtek potrafił samodzielnie wpiąć się w wyciąg orczykowy, wypiąć u góry i kontrolować zjazd podążając wyłącznie za głosem instruktora!

Cyrk kontra instynkt, czyli jak instruktorzy przecierali oczy ze zdumienia

O tym, jak gigantycznym wyczynem jest sukces Wojtka, najlepiej świadczą słowa doświadczonych instruktorów. Podczas profesjonalnych szkoleń trenerskich w Austrii, pełnosprawni instruktorzy zjeżdżali na próby z całkowicie zasłoniętymi oczami. Efekt? Doświadczeni narciarze i snowboardziści z 20-letnim stażem non stop leżeli na śniegu, nazywając to „prawdziwym cyrkiem”.

Tymczasem Wojtek od pierwszego dnia stanął na nartach, opanował poprawny pług, krawędziowanie oraz hamowanie, zyskując kontrolę nad prędkością. Dla osoby niewidomej nauka takich ruchów wymaga genialnego instynktu oraz całkowitego zaufania – ciało musi uczyć się zachowań stóp, kolan i bioder w środowisku, którego kompletnie nie widać.

„Przełamujemy obawy przed pędem i prędkością. Robimy to w asyście, w całkowicie bezpiecznych warunkach. Chodzi o to, by pokonywać bariery, ale nie ryzykować zdrowia” – podkreśla Wojtek.

To dopiero początek! Ruch do zmian w województwie świętokrzyskim

Samodzielna jazda Wojtka to zaledwie pierwszy, pokazowy etap znacznie większego planu. Wspólnie z ruchem „Ruch do zmian” chcemy głośno pokazać, że osoby z niepełnosprawnościami mają dokładnie takie same potrzeby aktywności i radości z życia jak każdy z nas. Niestety, wciąż barierą bywa brak odpowiednich warunków, nieprzystosowana infrastruktura obiektów turystycznych czy brak przeszkolenia personelu.

Nasze Stowarzyszenie chce to zmienić raz na zawsze. Chcemy otworzyć sporto